Alkohol zabija więcej ludzi niż wszystkie inne narkotyki razem wzięte. W powszechnym i błędnym odczuciu nie jest uznawany za narkotyk, a jedynie za „używkę". Dlatego też jest społecznie tolerowany, co skutkuje tym, że sięgają po niego szczególnie ludzie młodzi...
Bierzesz okazyjnie, np. na spotkaniach towarzyskich. Odkrywasz, że narkotyk wprawia Cię w lepsze samopoczucie. Podoba Ci się stan rozluźnienia i beztroski po wzięciu nawet niewielkiej dawki czy wypaleniu skręta. Możliwe że nie odczuwasz niczego przyjemnego ale nowe otoczenie przekonuje Cię...
Często początki tego nałogu są banalne. Dla szpanu, dla zabawy, dla towarzystwa, dla mody? Nie odczuwamy natychmiast jego skutków. Po pewnym czasie sądzimy że uspokaja; pomaga oddychać, dodaje charyzmy. Ale to tylko złudzenia. Atakuje podstępnie, uzależnia jak narkotyk - stajemy się jego niewolnikami...
Pieniądze są bogiem a wiara nałogiem! Każdy nowy członek sekty to kolejny darmowy wyrobnik, kolejne narzędzie do zaspokojenia prymitywnych żądz, kolejny dowód na to, że wystarczy być tylko bezwzględnym i okrutnym oszustem, aby cieszyć się boską czcią i przywilejami...
Teksty zawarte na tej stronie można publikować bez ograniczeń, pod warunkiem uwzględnienia informacji o ich autorstwie. W przypadku witryn internetowych prosimy o zamieszczenie linku zwrotnego.